piątek, 11 września 2026

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wydawnictwo Znak.



Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wydawnictwo Znak.

Po raz pierwszy miałam przyjemność współpracować z Wydawnictwem Znak.
Muszę przyznać, że rzadko spotykam w mojej pracy recenzentki tak bardzo wartościowe powieści jak ta, o której teraz Wam opowiem.
To nie jest zwykła publikacja, bowiem autorka w bardzo interesujący sposób zawarła w niej biografię św. Rity z Cascii.
Chcę podkreślić, że wielu osobom ta lektura z pewnością przypadnie do głębi serca – nie tylko czcicielom tej świętej, ale także tym, którzy po prostu uwielbiają czytać powieści.
Zapraszam na recenzję i mam nadzieję, że będzie ona zachętą do przeczytania tej niezwykłej pozycji.

Co wiemy o autorce powieści biograficznej „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”?
Pani Dorota Ponińska to polska pisarka, z wykształcenia germanistka, która przez lata pracowała jako dziennikarka, specjalistka od public relations oraz redaktorka. W swojej twórczości pasjonuje się historią i tworzeniem wielowymiarowych portretów kobiecych osadzonych w realiach XIX i XX wieku.
W stylu omawianej przeze mnie publikacji wyraźnie widać doświadczenie dziennikarskie – lekkie pióro, sprawny warsztat i umiejętność budowania wciągającej, emocjonalnej narracji.

O czym opowiada powieść autorstwa pani Doroty Ponińskiej?
Główną bohaterką jest Rita Lotti – kobieta, która do dziś jest wzorem głębokiej wiary i chrześcijańskiego miłosierdzia.
Jej życie nie miało wyglądać tak, jak się potoczyło. Pragnęła wstąpić do zgromadzenia sióstr augustianek, jednak w bardzo młodym wieku została wydana za mąż. Z woli Bożej szczerze pokochała małżonka i urodziła mu dwóch synów. Tak opisała to autorka książki:

"Rita postanowiła wejść w małżeństwo z Paolem z otwartym sercem i z całą miłością, jaką w sobie czuła. Wciąż miała w pamięci słowa ojca Anzelma, który powiedział jej, że to od niej może zależeć zbawienie jej męża. Cóż za odpowiedzialność! Przyjęła ją bez buntu, z pokorą i z cichą odwagą."

Dalsze sploty wydarzeń są zupełnym zaskoczeniem dla osób, które wcześniej nie słyszały o Ricie – ostatecznie poświęciła swoje życie Bogu w miejscu wymarzonym jeszcze w latach panieńskich. Dla lepszego wybrzmienia tego zwrotu akcji przytoczę następujący cytat:

"Rita miała trzydzieści sześć lat, gdy została na świecie sama - bez rodziców, bez męża, bez dzieci. Opłakiwała swoich bliskich, rozpaczała, modliła się za nich. Ale nadszedł wreszcie czas, w którym ogarnął ją spokój. I cisza.
A wtedy, gdy siedziała rankiem samotnie w swoim ogrodzie i patrzyła na góry, narodziło się pytanie: co ma zrobić z resztą swojego życia? Gdy tylko wybrzmiało w jej głowie, z zapachów ogrodu, z szumu traw na wietrze powoli wypłynęła odpowiedź, jak szept: klasztor... Przecież już jako dziewczynka pragnęła tam właśnie spędzić swój ziemski czas."

Autorka książki w losy postaci historycznej wplotła dzieje Bianki, co sprawiło, że publikacja stała się jeszczebardziej wciągająca.
Bianka, podobnie jak Rita, została wydana za mąż wbrew swojej woli. Jej ojciec uważał, że znalazł dla niej "najlepszą partię":

"Lorenzo patrzył z przyjemnością na rozkwitającą urodę swojej córki. Prawdziwa donna virtuosa! - myślał o niej z dumą. Nie tylko piękna i złotowłosa, nie tylko wykształcona i mądra, ale także cnotliwa, posłuszna i skromna. Lorenzo od dawna zbierał dla niej posag. Był przekonany, że taka panna w połączeniu z hojnym posagiem będzie cenną partią na florenckim rynku matrymonialnym."

O ile Rita Lotti jest bohaterką rzeczywistą, o tyle Bianka di Lorenzo Cardatore to postać fikcyjna.
Dwie różne kobiety i ich zmagania z przeciwnościami losu – to po prostu genialny zabieg pisarski pani Doroty Ponińskiej.

Co moim zdaniem najbardziej pokazuje niezwykłość tej powieści?
Dla mnie, jako czcicielki św. Rity, naturalną rzeczą jest pragnienie dokładnego poznania jej życia. Wielu faktów niestety nie znamy, ponieważ żyła ona wieki temu, a tamte czasy były niezwykle trudne i pełne zawirowań.
Autorka powieści w tak ujmujący sposób dobrała dialogi oraz fabułę, że moim oczom ukazały się szczegóły, o których wcześniej nawet bym nie pomyślała! Nawet jeśli był to tylko zabieg literacki, to okazuje się on dla mnie niezwykle cennym doświadczeniem.
Jestem całym sercem wdzięczna i polecam tę powieść wszystkim czcicielom – naprawdę warto po nią sięgnąć!

Jak moim zdaniem książka „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych” może wpłynąć na czytelnika?
Zdecydowanie publikacja niesie piękne przesłanie o tym, że nigdy nie można się poddawać, ponieważ życie jest nieprzewidywalne.
Co więcej, ukazuje osobę św. Rity – kobiety, która może być dla współczesnych ludzi prawdziwym przykładem.
Wierzę, że dzięki tej lekturze więcej osób będzie modlić się za wstawiennictwem tej świętej.
Taka pomoc z nieba jest nam bardzo potrzebna!
Cieszę się, że mogłam napisać tę recenzję, ponieważ moim zdaniem każda książka powinna zawierać w sobie przesłanie oraz naukę moralną, która wnosi wiele pięknych wartości w życie czytelnika.

Metryczka książki:
Tytuł: "Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych "
Autorka: Dorota Ponińska
Wydawnictwo: Znak 
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 310
Gatunek literacki: Powieść biograficzna

Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki.
[współpraca barterowa]

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wydawnictwo Znak.

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wyd...