piątek, 5 grudnia 2025

"Pańszczyzna życia" Joanna Bielecka.



Recenzja książki autorstwa Pani Joanny Bieleckiej – „Pańszczyzna życia”, Wydawnictwo Poligraf.

Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, a to, co w niej dostrzegłam, to: po pierwsze pochwała ciężkiej i mozolnej pracy, po drugie wartość czystego sumienia, a po trzecie to, że każdy człowiek już od momentu poczęcia ma prawo być kochany.

Główną bohaterką tej powieści jest Teresa – kobieta, której życie nigdy nie było usłane różami. To właśnie przeciwności losu ukształtowały jej silny charakter, ale i prawe sumienie. Kobieta była bardzo rozmodlona i nieskora do plotek. Z tego powodu doświadczyła ludzkiej pogardy i obojętności.

Jednak jej historia pokazuje, że warto zawsze trzymać się swoich zasad i być wiernym swoim wartościom. Myślę, że niejedna osoba może identyfikować się z główną postacią tej powieści. Często jest tak, że to właśnie osoby uczciwe i ciche mają w życiu najbardziej pod górkę.

W tych czasach ludzie mieszkający na wsi są postrzegani jako osoby gorsze. Nie szanuje się rolników, którym zawdzięczamy chleb na stole. Osoby ubogie i starsze mierzą się z obojętnością.

Bohaterka „Pańszczyzny życia” nigdy nie traciła nadziei. Jej siłą była wiara w Boga i zasady, które wyniosła z domu rodzinnego. Marzyła o tym, że kiedyś będzie miała kogoś, kto ją pokocha bezinteresownie. W jej snach pojawiała się mała dziewczynka w warkoczykach. Tylko to pragnienie wydawało się być nierealne do osiągnięcia, a problemy narastały.

Teresa doświadczyła w końcu cudu – w wieku 43 lat zaszła w ciążę. Nawet w tym stanie pilnie wykonywała swoje obowiązki kobiety wsi. Bardzo bała się, że dziecko urodzi się chore. Była nawet namawiana przez lekarza do aborcji.

Autorka powieści w tym wątku ukazała wartość życia od momentu jego poczęcia. Teresa postanowiła, że nawet jeśli jej dziecko będzie niepełnosprawne, ona je urodzi. Jej konsekwentne podejście do wyznawanych zasad przyniosło jej wielkie szczęście – urodziła zdrową córeczkę.

Myślę, że czytelnik może wynieść z lektury tej książki bardzo wiele. Teresa to osoba, która uczy, jak żyć tak, aby nie ulec podszeptom tego świata i ostatecznie zwyciężyć.

Pańszczyzna życia” została napisana bardzo bogatym literacko językiem, dzięki czemu można niemal zobaczyć dzieje Teresy i mieszkańców wsi. Chciałabym polecić wszystkim lekturę tej powieści.

Miałam okazję poznać jej autorkę – panią Joannę Bielecką. Jest to osoba bardzo skromna, ale jej książki są warte zauważenia przez miłośników powieści.

Dziękuję za egzemplarz do recenzji. Czekam na kolejną powieść Pani Joanny. Oby pojawiło się więcej tak wartościowej literatury – jest teraz tego wielka potrzeba, ponieważ człowiek XXI wieku ma zbyt duży dostęp do szkodliwych i niemoralnych treści.

[współpraca barterowa] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Św. Hildegarda z Bingen. Po prostu pość". Wydawnictwo Esprit.

Recenzja książki „Św. Hildegarda z Bingen. Po prostu pość.” Autor: ...