Recenzja książki Elżbiety Ruman „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”
„Post i jego wielorakie, pozytywne działanie zostało opisane przez św. Hildegardę bardzo szczegółowo i konkretnie. Zarówno terapie lecznicze, jak i szeroko rozumiana zdrowotna profilaktyka Hildegardowa, zawierają u podstaw zalecenia odnoszące się do diety i postu” – to cytat z publikacji, która bardzo mocno wpłynęła na mój sposób odżywiania.
Moim celem jest przybliżenie tego tematu czytelnikom mojego bloga. Z tego powodu dziś zamieszczam recenzję książki „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”.
Kim była święta z Bingen?
Święta Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej fascynujących i wszechstronnych postaci średniowiecza. Była niemiecką benedyktynką, mistyczką i kompozytorką. Z powodu swoich niezwykłych talentów oraz odwagi w wyrażaniu własnego zdania doradzała papieżom, królom i cesarzom, co było absolutnie niespotykane jak na tamte czasy.
Co wiemy o autorce książki?
Elżbieta Ruman to polska dziennikarka, publicystka oraz reżyserka filmów dokumentalnych, która od lat współpracuje z Telewizją Polską i Polskim Radiem. Zgłębianie nauk św. Hildegardy z Bingen stało się jej wielką, życiową pasją. Założyła Centrum św. Hildegardy w Józefowie, gdzie propaguje naturalne metody leczenia, organizuje posty uzdrawiające oraz oferuje tradycyjne produkty orkiszowe i ziołowe.
Jak publikacja wpłynęła na moje życie?
Książka dokonała prawdziwej rewolucji w moim odżywianiu – m.in. pod jej wpływem zupełnie odstawiłam cukier i zrezygnowałam ze słodyczy, które zastąpiłam warzywami i owocami, a chleb pszenny zamieniłam na orkiszowy. Do potraw dodaję przyprawy polecane przez św. Hildegardę: bertram i galgant. Ograniczyłam też picie kawy, która zakwaszała mój organizm – teraz wybieram kawę orkiszową. To tylko niektóre przykłady zmian, które bardzo dobrze wpłynęły na moje samopoczucie.
Dlaczego warto przeczytać „Dietę św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”?
Medycyna św. Hildegardy nie zna chorób nieuleczalnych. Udowodniono pozytywny wpływ postu tej świętej na wiele schorzeń. W książce poznajemy historię wyleczenia z raka trzustki pewnego kapłana oraz 6-letniej dziewczynki z białaczki!
Jak napisała autorka, złe odżywianie, pośpiech i stres są przyczyną wielu chorób, które zaczynają się już w młodym wieku. Św. Hildegarda – doktor Kościoła katolickiego – ułożyła zasady odżywiania, które zarówno w jej czasach, jak i obecnie przynoszą spektakularne efekty w leczeniu wielu dolegliwości. Z pewnością św. Jan Paweł II określiłby to mianem „geniuszu kobiety”.
Doskonale tę niezwykłość postu św. Hildegardy pokazuje następujący cytat:
„Słuchałam opowieści księdza jak baśni z pięknym zakończeniem, jednak wydarzeniom towarzyszyły fakty: diagnoza lekarska stwierdzająca istnienie guzów nowotworowych oraz wyniki badań po leczeniu Hildegardową dietą – brak guzów. Skutek był niezwykły – ksiądz powrócił do zdrowia.
– Czy księdza uleczyła Hildegarda, czy orkisz? – zapytałam.
– Myślę, że wszystko razem... Orkisz, zioła i wstawiennictwo Świętej Hildegardy w niebie – z uśmiechem odparł kapłan”.
Benedyktynka z Bingen powinna być bardziej znana – szczególnie teraz, w XXI wieku. Niestety wciąż jest jeszcze nie do końca odkryta i doceniona. Dieta orkiszowa wspomaga leczenie nowotworów, cukrzycy, wpływa na nasz dobry nastrój, sprawność umysłu i podnosi ilość czerwonych krwinek w organizmie. To tylko nieliczne jej dobrodziejstwa.
Post św. Hildegardy nie polega na niejedzeniu. To świadome unikanie tego, co jest trucizną dla naszego organizmu, a tych dzisiaj przecież nie brakuje. Święta benedyktynka patrzyła na człowieka holistycznie – czyli leczyła nie tylko jego ciało, ale i duszę.
W Polsce istnieją specjalne ośrodki, gdzie ludzie mogą przejść przez post św. Hildegardy pod fachowym okiem specjalistów. Uczestnicy takich kuracji zaczynają potem nowe życie z lepszym zdrowiem fizycznym i psychicznym. W książce autorstwa Elżbiety Ruman czytelnik poznaje zasady tego postu oraz przepisy na zdrowe i pyszne potrawy, które sam może przygotować w zaciszu domowym. Św. Hildegarda pisała o swoich ciasteczkach na nerwy: „dorośli mogą zjeść pięć dziennie, a dzieciom dać najwyżej trzy, inaczej będą za sprytne”.
Z jakiego powodu polecam lekturę tej książki?
Jako technik technologii żywienia mam po lekturze tej książki zupełnie inne spojrzenie na odżywianie. Ciekawe było dla mnie także poznawanie „hildegardowych” ziół, ponieważ ten temat jest mi bliski od dawna. Mam już w domu bertram i galgant, planuję kupić także inne zioła zalecane w tej publikacji.
Żałuję, że nie mogłam poznać metod żywienia św. Hildegardy już podczas nauki w technikum gastronomicznym. Wtedy jednak ten temat nie był w Polsce jeszcze tak znany. Jak już wspominałam, książka „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości” to prawdziwa rewolucja w moim postrzeganiu zasad żywienia człowieka. Smutne jest to, że mimo tylu świadectw ludzi, post „hildegardowy” wciąż jest mało popularny. Moim marzeniem po lekturze tej książki jest założenie strony internetowej na ten temat, aby dotrzeć do jak największej grupy odbiorców.
W naturze jest wiele leków danych nam przez Stwórcę świata. Zacznijmy po nie sięgać. Orkisz, kasztany jadalne, warzywa, owoce oraz zioła mogą realnie zmienić jakość naszego życia.
Zakończenie
W Centrum św. Hildegardy w Józefowie można odbyć konsultacje z lekarzem z dużym doświadczeniem w zakresie medycyny św. Hildegardy oraz otrzymać diagnozę stanu organizmu. Centrum zaprasza również na spotkania i wykłady z zakresu medycyny naturalnej.
Informacje można znaleźć na stronie: www.centrum-hildegarda.pl
Zachęcam wszystkich, którzy czytają tę recenzję, do lektury książki „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”. Znajdziecie ją na stronie Wydawnictwa Jedność: www.jednosc.com.pl
Metryczka książki
Tytuł: Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości
Autor: Elżbieta Ruman
Wydawnictwo: Jedność
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 96
[współpraca barterowa]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz