piątek, 26 czerwca 2026

Recenzja książki "Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości. Elżbieta Ruman.



Recenzja książki Elżbiety Ruman „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”

„Post i jego wielorakie, pozytywne działanie zostało opisane przez św. Hildegardę bardzo szczegółowo i konkretnie. Zarówno terapie lecznicze, jak i szeroko rozumiana zdrowotna profilaktyka Hildegardowa, zawierają u podstaw zalecenia odnoszące się do diety i postu” – to cytat z publikacji, która bardzo mocno wpłynęła na mój sposób odżywiania.
Moim celem jest przybliżenie tego tematu czytelnikom mojego bloga. Z tego powodu dziś zamieszczam recenzję książki „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”.

Kim była święta z Bingen?
Święta Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej fascynujących i wszechstronnych postaci średniowiecza. Była niemiecką benedyktynką, mistyczką i kompozytorką. Z powodu swoich niezwykłych talentów oraz odwagi w wyrażaniu własnego zdania doradzała papieżom, królom i cesarzom, co było absolutnie niespotykane jak na tamte czasy.

Co wiemy o autorce książki?
Elżbieta Ruman to polska dziennikarka, publicystka oraz reżyserka filmów dokumentalnych, która od lat współpracuje z Telewizją Polską i Polskim Radiem. Zgłębianie nauk św. Hildegardy z Bingen stało się jej wielką, życiową pasją. Założyła Centrum św. Hildegardy w Józefowie, gdzie propaguje naturalne metody leczenia, organizuje posty uzdrawiające oraz oferuje tradycyjne produkty orkiszowe i ziołowe.

Jak publikacja wpłynęła na moje życie?
Książka dokonała prawdziwej rewolucji w moim odżywianiu – m.in. pod jej wpływem zupełnie odstawiłam cukier i zrezygnowałam ze słodyczy, które zastąpiłam warzywami i owocami, a chleb pszenny zamieniłam na orkiszowy. Do potraw dodaję przyprawy polecane przez św. Hildegardę: bertram i galgant. Ograniczyłam też picie kawy, która zakwaszała mój organizm – teraz wybieram kawę orkiszową. To tylko niektóre przykłady zmian, które bardzo dobrze wpłynęły na moje samopoczucie.

Dlaczego warto przeczytać „Dietę św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”?
Medycyna św. Hildegardy nie zna chorób nieuleczalnych. Udowodniono pozytywny wpływ postu tej świętej na wiele schorzeń. W książce poznajemy historię wyleczenia z raka trzustki pewnego kapłana oraz 6-letniej dziewczynki z białaczki!
Jak napisała autorka, złe odżywianie, pośpiech i stres są przyczyną wielu chorób, które zaczynają się już w młodym wieku. Św. Hildegarda – doktor Kościoła katolickiego – ułożyła zasady odżywiania, które zarówno w jej czasach, jak i obecnie przynoszą spektakularne efekty w leczeniu wielu dolegliwości. Z pewnością św. Jan Paweł II określiłby to mianem „geniuszu kobiety”.
Doskonale tę niezwykłość postu św. Hildegardy pokazuje następujący cytat:
„Słuchałam opowieści księdza jak baśni z pięknym zakończeniem, jednak wydarzeniom towarzyszyły fakty: diagnoza lekarska stwierdzająca istnienie guzów nowotworowych oraz wyniki badań po leczeniu Hildegardową dietą – brak guzów. Skutek był niezwykły – ksiądz powrócił do zdrowia.
– Czy księdza uleczyła Hildegarda, czy orkisz? – zapytałam.
– Myślę, że wszystko razem... Orkisz, zioła i wstawiennictwo Świętej Hildegardy w niebie – z uśmiechem odparł kapłan”.
Benedyktynka z Bingen powinna być bardziej znana – szczególnie teraz, w XXI wieku. Niestety wciąż jest jeszcze nie do końca odkryta i doceniona. Dieta orkiszowa wspomaga leczenie nowotworów, cukrzycy, wpływa na nasz dobry nastrój, sprawność umysłu i podnosi ilość czerwonych krwinek w organizmie. To tylko nieliczne jej dobrodziejstwa.
Post św. Hildegardy nie polega na niejedzeniu. To świadome unikanie tego, co jest trucizną dla naszego organizmu, a tych dzisiaj przecież nie brakuje. Święta benedyktynka patrzyła na człowieka holistycznie – czyli leczyła nie tylko jego ciało, ale i duszę.
W Polsce istnieją specjalne ośrodki, gdzie ludzie mogą przejść przez post św. Hildegardy pod fachowym okiem specjalistów. Uczestnicy takich kuracji zaczynają potem nowe życie z lepszym zdrowiem fizycznym i psychicznym. W książce autorstwa Elżbiety Ruman czytelnik poznaje zasady tego postu oraz przepisy na zdrowe i pyszne potrawy, które sam może przygotować w zaciszu domowym. Św. Hildegarda pisała o swoich ciasteczkach na nerwy: „dorośli mogą zjeść pięć dziennie, a dzieciom dać najwyżej trzy, inaczej będą za sprytne”.

Z jakiego powodu polecam lekturę tej książki?
Jako technik technologii żywienia mam po lekturze tej książki zupełnie inne spojrzenie na odżywianie. Ciekawe było dla mnie także poznawanie „hildegardowych” ziół, ponieważ ten temat jest mi bliski od dawna. Mam już w domu bertram i galgant, planuję kupić także inne zioła zalecane w tej publikacji.
Żałuję, że nie mogłam poznać metod żywienia św. Hildegardy już podczas nauki w technikum gastronomicznym. Wtedy jednak ten temat nie był w Polsce jeszcze tak znany. Jak już wspominałam, książka „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości” to prawdziwa rewolucja w moim postrzeganiu zasad żywienia człowieka. Smutne jest to, że mimo tylu świadectw ludzi, post „hildegardowy” wciąż jest mało popularny. Moim marzeniem po lekturze tej książki jest założenie strony internetowej na ten temat, aby dotrzeć do jak największej grupy odbiorców.
W naturze jest wiele leków danych nam przez Stwórcę świata. Zacznijmy po nie sięgać. Orkisz, kasztany jadalne, warzywa, owoce oraz zioła mogą realnie zmienić jakość naszego życia.

Zakończenie
W Centrum św. Hildegardy w Józefowie można odbyć konsultacje z lekarzem z dużym doświadczeniem w zakresie medycyny św. Hildegardy oraz otrzymać diagnozę stanu organizmu. Centrum zaprasza również na spotkania i wykłady z zakresu medycyny naturalnej.
Informacje można znaleźć na stronie: www.centrum-hildegarda.pl
Zachęcam wszystkich, którzy czytają tę recenzję, do lektury książki „Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości”. Znajdziecie ją na stronie Wydawnictwa Jedność: www.jednosc.com.pl

Metryczka książki
Tytuł: Dieta św. Hildegardy źródłem zdrowia i młodości
Autor: Elżbieta Ruman
Wydawnictwo: Jedność
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 96

[współpraca barterowa]

niedziela, 21 czerwca 2026

Recenzja książki "Niezwykłe objawienia bł. Ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech". Milena Kindziuk, ks. Józef Naumowicz. Wydawnictwo Esprit.

Recenzja książki "Niezwykłe objawienia bł. Ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech." Wydawnictwo Esprit.

„Widzę Błogosławionego Popiełuszkę — tak jak widzę mego męża, jak widzę was. Ale nie mogę go dotknąć, on jest duchowy.”
Francesca Sgobbi to skromna kobieta, której życie na pozór niczym nie różni się od naszego.
Od kilkunastu lat doświadcza czegoś wyjątkowego — ma wizje osoby wyniesionej do chwały ołtarzy.

W dzisiejszym wpisie przybliżę Wam recenzję książki „Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech”. Dzięki tej publikacji mamy możliwość zapoznania się głębiej z historią tych niezwykłych wydarzeń.

Kim są autorzy publikacji o objawieniach ks. Popiełuszki?
Pani Milena Kindziuk i ks. Józef Naumowicz osobiście pojechali do niewielkiej miejscowości — Fiumicello, aby potem na podstawie trzech wersji przesłań opisać je w swojej publikacji.
Dr Milena Kindziuk to dziennikarka i wykładowca w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie. Jest autorką wielu książek.
Ks. prof. dr hab. Józef Naumowicz jest notariuszem procesu kanonizacyjnego bł. ks. Jerzego Popiełuszki i znawcą chrześcijaństwa pierwszych wieków. Kapłan jest autorem wielu publikacji oraz duszpasterzem Ormian w Polsce.

To dzięki nim spełniła się prośba polskiego męczennika — a naszego rodaka:
powiedz o tym moim przyjaciłom”.

Co zawiera książka? Treść objawień we Włoszech.
Nie sposób zatrzymać prawd, które są przekazywane w tych objawieniach — trzeba je pokazać światu. Dzięki Opatrzności Bożej tak właśnie się stało.

Okładka opracowania przedstawia bł. ks. Jerzego Popiełuszkę dokładnie tak, jak widzi go wizjonerka — uśmiechniętego.
256 stron tej lektury czyta się jednym tchem.
Niezwykłym dopełnieniem tekstu są zdjęcia z pobytu autorów w Fiumicello. Dzięki nim treść czyta się z jeszcze większą satysfakcją.
Książkę można podzielić na dwa główne rozdziały: pierwszą część, którą stanowi rozmowa z panią Francescą, oraz drugą, w której pojawia się treść objawień.

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko nie mówi tylko od siebie, ponieważ przekazuje także słowa Pana Jezusa i Matki Bożej. Z woli Boga przychodzi do Francesci:
„nadszedł czas, abym odszedł, ale za pozwoleniem Ojca wrócę”.

Błogosławiony wyjawił wizjonerce prawdę o swojej męczeńskiej śmierci:
„zacząłem biec w różne strony, a oni śmiali się i byli rozbawieni, widząc, że się bałem. Potem uderzyli mnie w twarz tak mocno, że upadłem. Włożyli mi coś do ust, żebym nie krzyczał, kiedy mnie kopali, bili pięściami i kijami... Nie spostrzegli się, że moja krew mnie udusiła i w tym momencie umarłem. Kiedy załadowali mnie do samochodu, aby wrzucić mnie do rzeki, byłem już martwy i nie czułem zimna wody.”
Jest to bardzo ważna informacja dla nas, ponieważ do tej pory niektóre okoliczności męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki były owiane tajemnicą.

Jego przesłania to piękna nauka moralna odnosząca się do nakazów Bożych:
„piąte przykazanie — nie zabijaj, zabrania szkodzenia życiu, zarówno naturalnemu, jak i duchowemu, naszego bliźniego i naszemu własnemu, a zatem zabrania mordowania, ranienia, bicia, obrażania, przeklinania i zgorszenia.”

Poruszająca jest relacja męczennika z Francescą Sgobbi. Odnoszę wrażenie, że wizjonerka jest nie tylko jego czcicielką, ale również duchową córką.
Doskonale wyraża to następujący cytat:
„Francesco, to czas, abym odszedł, ale staraj się być silna i odważna w swojej chorobie, będę blisko ciebie i za pozwoleniem Ojca cię nie opuszczę. Francesco, uklęknij, abym mógł udzielić ci błogosławieństwa.”

Historia życia bł. ks. Jerzego Popiełuszki porusza, a jego przesłania mogą być ogromnym umocnieniem naszej wiary w świętych obcowanie.

Stanowisko Kościoła a objawienia prywatne Francesci Sgobbi.
W Katechizmie Kościoła Katolickiego jest napisane, że:
„uznane objawienia prywatne nie należą do depozytu wiary. Ich celem jest pomoc w przeżywaniu ostatecznego Objawienia Chrystusa w konkretnym czasie, a nie jego uzupełnianie”.
Nie mamy więc obowiązku w nie wierzyć. Ich zadaniem i rolą powinno być prowadzenie nas do Boga.

Moja opinia. Czy warto przeczytać tę książkę?
Nasz rodak jest bardzo ważną postacią dla mnie. Parę lat temu dostąpiłam łaski otrzymania jego relikwii — kawałka sutanny. Z tym większą radością przeczytałam tę publikację i teraz dzielę się recenzją. Ks. Popiełuszko przypomni nam wszystkim o sobie jeszcze niejeden raz.
Bardzo głośna jest sprawa cudów, które na całym świecie dzieją się za jego wstawiennictwem. Mam nadzieję w sercu, że być może niedługo będziemy cieszyć się jego kanonizacją.
Będzie tak, jeśli Pan Bóg pozwoli.
Najważniejsze jest to, że kult Polaka szerzy się daleko poza granicami naszego kraju.
Dzięki temu mnóstwo ludzi przybliża się do wiary katolickiej.

Myślę, że obecne objawienia są również bardzo znaczące, skoro Ojciec Niebieski przysyła błogosławionego na ziemię.
Polecam tę książkę nie tylko czcicielom bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przeczytać ją powinna każda osoba wierząca, która pragnie głębiej poznawać główne prawdy wiary.
Naprawdę lektura otwiera oczy na przykazania kościelne. Osobiście nie spotkałam się z takim rozwinięciem — nie zabijaj i nie cudzołóż.

Są to objawienia prywatne i Kościół jeszcze ich oficjalnie nie zatwierdził. Osobiście jestem przekonana, że naprawdę bł. ks. Popiełuszko przychodzi do tej skromnej kobiety — Francesci Sgobbi.

„Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech” – szczegóły i metryczka.
Tytuł: Niezwykłe objawienia ks. Jerzego Popiełuszki we Włoszech
Autorzy: Milena Kindziuk i ks. Józef Naumowicz
Wydawnictwo: Esprit
Rok wydania: 2025
Liczba stron: 256

[Książka to zakup własny] 

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wydawnictwo Znak.

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wyd...