wtorek, 14 lipca 2026

Recenzja książki "Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana". O. Andrzej Zając OFMConv. Wydawnictwo Bratni Zew.

Recenzja książki „Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana” – o. Andrzej Zając OFMConv (Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew)

Są takie książki, które bardzo dobrze nawiązują do twojej przeszłości, a nawet sięgają korzeni. W moim przypadku jest to Franciszkański Zakon Świeckich, w którym przeszłam formację. Chociaż potem moje drogi z tą wspólnotą się rozeszły, miłość do założyciela Zakonu Braci Mniejszych pozostała w sercu na zawsze.
Obecnie w Kościele katolickim trwa Rok Świętego Franciszka (od 10 stycznia 2026 r. do 10 stycznia 2027 r.), obchodzony z okazji 800. rocznicy jego śmierci. „Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana” to doskonała propozycja literacka na czas tego jubileuszu. Dlatego dziś zamieszczam recenzję tej książki na moim blogu, żeby zachęcić do zgłębiania życia i nauki serafickiego świętego.

Co wiemy o autorze tej wyjątkowej publikacji?
O. Andrzej Zając OFMConv jest franciszkaninem, teologiem i jednym z najbardziej cenionych znawców duchowości franciszkańskiej. Książka jest owocem jego pracy ze źródłami franciszkańskimi, którym poświęcił lata swojego życia. Dzięki temu wsłuchiwaniu się w nauczanie św. Franciszka o. Andrzej Zając mógł oddać głos osobie, która żyła przecież - aż 800 lat temu!
Mogę tę pozycję nazwać pięknym uwieńczeniem pracy literacko-duszpasterskiej autora.

O czym jest omawiana książka Wydawnictwa Franciszkanów Bratni Zew?
Publikacja to w rzeczywistości narracja, w której głos zabiera główny bohater. To on przejmuje miejsce pisarza – w tym przypadku o. Andrzeja Zająca, który pokornie mu ustępuje.
Dzięki temu czytelnik poznaje życie św. Franciszka z Asyżu, można powiedzieć, „z pierwszej ręki”.
Doskonale wyraża to cytat:
„To nie jest biografia. To nie jest też fikcja. Nie rekonstruuję życia św. Franciszka z Asyżu. Próbuję jedynie dać mu głos. Osią całego tekstu jest jego Testament, który nie jest niczym innym, jak autobiografią – zwięzłą, krótką, ale autobiografią. Powstał osiemset lat temu, a jednak brzmi, jakby był wypowiedziany dziś.
Franciszek mówi w nim w pierwszej osobie, przedstawiając się z imienia. Opowiada swoją historię, której pierwszoplanową postacią – bardziej niż on sam – jest Pan, który dał mu przejść tę niezwykłą drogę, której świadectwo pozostawił braciom. Pozostawia ją też każdemu, kto chce odkrywać, jak ten sam Pan działa w jego życiu”.
Książka składa się z materiałów źródłowych: pism franciszkańskich oraz cytatów z Biblii. Dzięki temu jest idealnie skrojona jako najlepsza lektura na ten wyjątkowy czas. Nie jest to publikacja tylko dla czcicieli św. Franciszka, Braci Mniejszych czy sióstr św. Klary. Uważam, że każdy z nas powinien ten rok przeżyć bardzo głęboko.
Dlatego zachęcam czytelników mojego bloga do przeczytania książki „Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana”.

Co o tej publikacji mógłby nam, współczesnym, powiedzieć seraficki święty?
Odpowiedź znajdujemy na kartach książki, gdzie Franciszek w poruszający sposób wyjaśnia, jak patrzeć na własną historię:
„– Życie... jak opowiadasz swoje życie? Opowiadamy o wydarzeniach, o kimś, o rzeczach – poprawił mnie. – Nie opowiadamy o historii, ale historię, tym bardziej własną. Dlatego opowiadamy też życie, bo życie to nie zlepek zdarzeń, ale historia, która ma swoją trajektorię, która ma swój wewnętrzny sens. Gdzieś się zaczyna i dokądś zmierza.
– Tak, masz rację – przyznaję.
– To On nauczył mnie opowiadać życie. W życiu nic nie wydarza się przypadkiem. Wszystko ma sens. Zazwyczaj nie od razu daje się on poznać, ale z czasem, widząc kolejne wydarzenia, można zrozumieć, że każda chwila i wydarzenie mają swój sens”.
Na podstawie tego fragmentu stwierdzam, że św. Franciszek z radością pobłogosławiłby tę publikację, ponieważ mógł w niej jakby osobiście opowiedzieć „historię własną”, „historię, która ma swój wewnętrzny sens”.

Podsumowanie recenzji
Żałuję, że w czasie, kiedy przechodziłam formację w Trzecim Zakonie, nie istniała publikacja taka jak „Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana”. Pewnie nie była też w zamyśle żadnego autora franciszkańskich książek. Być może Pan Bóg czekał z takim natchnieniem na o. Andrzeja Zająca lub na czas tak wspaniałego jubileuszu?
W każdym razie z głębi serca polecam tę publikację i podzielę się nią z braćmi i siostrami z FZŚ, z którymi mam kontakt do dziś. To idealny materiał dla osób, które zajmują się formacją postulantów i nowicjuszy! Cieszę się, że mogłam przeczytać i zrecenzować tę książkę.
Na zakończenie przytoczę jeszcze jeden fragment:
„Pan dał mi braci i Was wszystkich mi daje, dlatego nie tylko chcę Wam przekazać Świętą Ewangelię, ale i moje życie, zapisane tymi literami”.
Publikacja „Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana” wielkimi literami zapisała życie serafickiego świętego na długie lata kolejnym pokoleniom.

Metryczka książki
Tytuł: Brat Franciszek. Autobiografia zasłyszana
Autor: o. Andrzej Zając OFMConv
Wydawnictwo: Bratni Zew
Rok wydania: 2026
Liczba stron: 193

[współpraca barterowa]

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wydawnictwo Znak.

Recenzja książki autorstwa pani Doroty Ponińskiej: „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”. Wyd...